stres pracy wypalenie zawodowe co to jest
Objawy pracy a wypalenie zawodowe przyczyny. Leczenie sytuacje, które odbierane są poprzez nas jako.

Czy przydatne?

Co znaczy Stres w pracy a wypalenie zawodowe

Definicja z ang. Stress at work and professional burnout, z niem. Stress am Arbeitsplatz und professionellen Burnout.

Co to znaczy:     Stres jest naturalną reakcją organizmu na różne sytuacje, które odbierane są poprzez nas jako wyzwanie albo zagrożenie. Może to być rzeczywista przypadek albo samo jej wyobrażenie. Ze stresem wiążą się określone reakcje naszego organizmu:  przyspieszone bicie serca – by dostarczyć więcej krwi do mózgu i mięśni  przyspieszony oddech – by bardziej dotlenić krew  wzmożone pocenie się – by obniżyć temperaturę ciała  napięcie mięśni – aby przygotować się do działania Powyższe reakcje zostały nam w spadku po naszych przodkach, którzy potrzebowali ich, by przetrwać – uciec przed drapieżnikiem, albo upolować go. W wypadku stresu nasz organizm reaguje dokładnie tak samo, jak tysiące lat temu. W przypadkach zawodowych stres jest reakcją na stawiane nam wymogi, a przy jego powstawaniu istotną rolę odgrywa rozbieżność pomiędzy   W najwyższym stopniu stresującymi czynnikami, jakimi jesteśmy poddani w pracy są: atmosfera silnej rywalizacji w zespole, nieczytelny podział kompetencji, trudny we współpracy szef, nadmiar obowiązków, brak możliwości wyrażenia własnego zdania albo okazania emocji. W małych dawkach stres pobudza nas do działania, mobilizuje. Jeśli pojawia się zbyt regularnie albo trwa długo jego działanie może być niekorzystne. Długotrwały stres może doprowadzić do wielu nawet bardzo groźnych chorób.   Trudno zachować życzliwość wobec innych ludzi - jeśli nie mamy możliwości od czasu do czasu rozładować nagromadzonej złości, żalu czy uczucia zmęczenia. Należy więc znaleźć takie miejsce i okres, kiedy nie robiąc krzywdy ani innym, ani sobie możemy “wyrzucić” z siebie tę nagromadzoną niedobrą energię. Emocje, które w nas powstają, muszą zawsze znaleźć dla siebie ujście. Może stać się to w sposób kontrolowany - gdy dbamy o siebie czy uprawiamy sporty, albo nie kontrolowanie - wtedy mamy do czynienia z „przeciekaniem emocji”, wybuchami agresji skierowanymi do niewłaściwych osób, czy chorobami psychosomatycznymi. Planując swój dzień zostawmy sobie pewną rezerwę na nieprzewidziane zakłócenia, osobiste sprawy i tak zwany złodziei czasu, którzy pomimo wzmożonych wysiłków w celu ich wyeliminowania i tak się mogą pojawić. Zadbajmy o miły początek dnia – śniadanie z rodziną,  gimnastykę poranną, jazdę do pracy bez pośpiechu. Nasze nastawienie do świata w znacznym stopniu wpływa na efektywność podejmowanych poprzez nas działań. Powodzenie wszelkich działań zależy od myśli, uczuć, nastrojów i można na nie wpływać, myśląc i działając pozytywnie. Codziennie zróbmy coś co sprawia nam przyjemność i radość. Planujmy dzień, w zależności od tego, czy wolimy rozpocząć pracę od małego zadania, czy także motywują nas duże wyzwania. Pamiętajmy, iż poza robotą istnieją także inne światy – rodzina, przyjaciele, osobiste pasje i zainteresowania. Uwzględniajmy własną „krzywą wydajności” – przyjrzyj się jaki jest Twój naturalny rytm dnia. Zastanów się o jakiej porze wypada Twój szczyt wydajności, a kiedy spadek. Sprawy istotne i skomplikowane planuj na czas szczytowej wydajności. Przerwy w pracy nie są stratą czasu, ale uzupełnieniem energii. Należy uwzględniać w swoim planie dnia regularne, lecz krótkie przerwy - najlepiej co 1 – 2 godziny odbyć 10-minutową przerwę regeneracyjną. Jednym ze sposobów zrelaksowania się w pracy są ćwiczenia oddechowe. Oto przykład jednego z nich:  całe stopy na podłodze, lekko do środka  kolana pod kątem prostym, nogi luźne  brzuch lekko wypnij naprzód, a miednicę wypchnij wyraźnie do tyłu  ręce luźno oparte albo zwieszone, a ramiona powinny być opuszczone, “ciężkie”  w takiej pozycji kilka spokojnych pogłębionych oddechów z robotą przepony   Kilkusekundowe: stań prosto, oddychaj poprzez nos, podnieś ramiona nad głowę i złącz dłonie. Wypuszczając powietrze ustami, odwróć dłonie i powoli opuszczaj ręce. Kiedy opuścisz ramiona, powiedz: „jestem zupełnie spokojny” Kilkunastosekundowe: stań na palcach na rozstawionych stopach. Napnij mięśnie. Kucnij na wdechu, rozluźniając mięśnie ciała. Malowanie leżącej ósemki: usiądź prosto, rozluźnij się i spokojnie oddychaj. Skup się na wdechu i wydechu. Niewielkimi ruchami głowy namaluj (w wyobraźni) leżącą ósemkę - znak nieskończoności. Namaluj ósemkę raz w jedną, raz w drugą stronę. Następnie weź kilka głębokich oddechów. Przeciągnij się i odpręż.   Afirmacja jest najprostszą, a zarazem jedną z najskuteczniejszych form autosugestii. Przydaje się szczególnie w sytuacji stresu, ogólnego zniechęcenia i demotywacji. Polega na powtarzaniu sobie wybranego tekstu, np. „jestem mądry”. Nie chodzi tu o wmawianie sobie rzeczy niezgodnych z prawdą, lecz o zmianę naszego punktu widzenia. Staramy się dotrzeć do naszej podświadomości i pozytywnie na nią wpłynąć. Głównym czynnikiem decydującym o skuteczności afirmacji jest nastawienie i wewnętrzne przekonanie. Wróćmy do przykładowej afirmacji „jestem mądry”. jeśli będzie chciała ją zastosować osoba, która nie sądzi, iż jest mądra, prawdopodobnie, w chwili, kiedy wypowie na głos zdanie „jestem mądry” wewnętrzny głos ze śmiechem odpowie „Akurat! Kogo ty chcesz nabrać?” Sukces będzie raczej marny. Co zrobić w takiej sytuacji? Trzeba na chwilę wyłączyć „wewnętrznego cenzora”. Weź kilka głębokich oddechów i spróbuj się wyciszyć, chociaż na pół minuty. Wypowiedz afirmację głośno i wyraźnie, tak aby usłyszeć echo odbite od ścian. jeśli włożysz w to więcej wysiłku i energii łatwiej Ci będzie zagłuszyć naszego wewnętrznego cenzora, a z czasem zupełnie go wyłączyć.   „Przechodź spokojnie poprzez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj własną prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni także mają własną opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, gdyż zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Niech Twoje osiągnięcia, zarówno jak plany, będą dla Ciebie źródłem radości. Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie gdyż pełno oszustwa. Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, w szczególności nie udawaj uczucia. Ani także nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, by mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. ale nie dręcz się tworami wyobraźni. Sporo obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy tj. dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i żadne są Twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach to jest piękny świat. Bądź uważny. Dąż do Szczęścia. Max Erhmann   Syndrom wypalenia zawodowego jest stanem fizycznego, emocjonalnego i umysłowego wyczerpania. Przejawia się chronicznym zmęczeniem, niekorzystną postawą wobec pracy, poczuciem bezradności i zniechęceniem do żadnych nowych działań. Termin został wprowadzony poprzez Herberta Freudenberga w książce „Burnout: The High Cost of High Achievement”, wydanej w 1974 roku. W książce tej wypalenie opisywano na podstawie doświadczeń, które doprowadziły do wyczerpania emocjonalnego grup zawodowych, które zajmowały się pomocą innym (terapeuci, pielęgniarki, pracownicy społeczni). Aktualnie uważane jest, iż każdy pracownik, niezależnie od wykonywanej pracy, może zostać dotknięty syndromem wypalenia zawodowego. Psycholodzy są aktualnie zgodni, iż zasadnicza powód wypalenia tkwi w ludzkiej potrzebie odnalezienia sensu istnienia. Chcemy wierzyć, jako istoty śmiertelne, iż nasze życie ma sedno, iż to, co robimy — a zatem i my sami — jest pożyteczne i istotne. Gdy ludzie próbują znaleźć sedno swego życia w pracy i mają poczucie, iż zawiedli w procesie tworzenia tego sensu, rezultatem jest wypalenie. Mówiąc o syndromie wypalenia zawodowego, mamy zazwyczaj na myśli dwa odrębne, aczkolwiek podobne do siebie w skutkach zjawiska. Jedno z nich to wypalenie zawodowe, które wywołane jest brakiem satysfakcji z sukcesów swojej pracy i wpadnięciem w marazm i rutynę, a drugie to przepalenie zawodowe, które natomiast ma własne źródła w nadmiernym przeciążeniu robotą. W razie wypalenia zawodowego, człowiek ma poczucie, iż jego potencjał i predyspozycje nie są używane, brak jest odpowiedniej gratyfikacji (nie tylko finansowej) za jego wkład pracy, zamiast pracy twórczej musi skupiać się na czynnościach rutynowych, jego pomysły nie są wdrażane i nie ma realnego wpływu na wykonywane zadania. Takie poczucie prowadzi oczywiście do frustracji i apatii. Wypalenie uważane jest więc za reakcję na długotrwałą, nudną i monotonną pracę. Do przepalenia zawodowego dochodzi, gdy dana osoba zostaje zbyt przeciążona obowiązkami ( albo sama za wiele na siebie bierze), ma poczucie ogromnej odpowiedzialności za skutki swojej pracy, również za inne osoby i podlega ciągłemu stresowi i presji osiągania coraz lepszych rezultatów. Jego ofiarami stają się więc osoby niezwykle zaangażowane w prace, utożsamiające się z tym co robią, wartościujące swoją osobę przez osiągnięcia zawodowe. „Jak na ironię taki stan jest w najwyższym stopniu prawdopodobny w razie pracowników skłonnych do szczególnego poświęcenia, tych, którzy są w najwyższym stopniu zaangażowani w własną pracę. Nie możesz się wypalić, jeżeli nigdy nie płonąłeś”. Jeff Schmidt    Stawiać sobie cele, które są możliwe do osiągnięcia.  Ustalać własne priorytety – życiowe i zawodowe i wykonując różne zadania zastanawiać się, na ile przybliżają nas one (( albo oddalają) do ich realizacji.  Nie brać na siebie zbyt sporo i utrzymywać dystans ds. i kłopotów innych osób.  O siebie samego, o własne prawa i samopoczucie dbać, jak o inne sprawy, w które się mocno angażujemy.  Dbać o stosunki rodzinne i relacje z przyjaciółmi, ponieważ to one są znaczącym źródłem naszej życiowej satysfakcji i wsparcia w trudnych momentach.  Myśleć pozytywnie. „Czarne myśli” zdarzają się każdemu z nas. Szczególnie łatwo wpaść w myślenie typu „nic nie ma sensu, nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, na pewno się nie uda”, gdy doświadczamy silnego stresu, jesteśmy przemęczeni i zdemotywowani. Taki stan utrudnia, (( albo wręcz uniemożliwia skuteczne działanie. Pozytywnie myślący człowiek w pełni docenia własne zalety i wszystkie dobre rzeczy, które mu się przydarzają. Równocześnie, będąc świadomym swoich wad i trudności, z którymi się boryka, zbytnio się na nich nie koncentruje. Stara się wyznaczać sobie realistyczne cele, a gdy ich nie osiągnie, patrzy na porażkę, jako na następne, pouczające doświadczenie. Pozytywne myślenie pomaga pokonywać pojawiające się trudności. To, co myślimy o sobie i sytuacji w której się znaleźliśmy, w sporym stopniu wpływa na nasze postępowanie. jeśli myślimy o sobie dobrze i optymistycznie patrzymy na świat, łatwiej jest nam radzić sobie w trudnych chwilach. Literatura podaje dwa główne momenty pojawienia się syndromu wypalenia zawodowego: Pierwszy – pojawianie się stresu, z którego człowiek nie widzi wyjścia, brak mu także wsparcia społecznego i by przetrwać decyduje się na wegetację oznaczającą pozbycie się ambicji, aspiracji i marzeń. Drugi – to moment ;;tak zwany smutku zwycięzcy – osiągamy to, co było naszym celem (awans, nagrodę) i czujemy pustkę, ponieważ nie wiemy co robić dalej Po czym możemy poznać, iż to zjawisko stało się niestety naszym udziałem? uważane jest, iż są trzy podstawowe symptomy, które można u siebie zaobserwować.  Utrata wiary we swoje możliwości.  Obojętność na potrzeby i emocje innych, poczucie bezsensu  niekorzystna samoocena, lęk o przyszłość, poczucie krzywdy, winy, nasilenie symptomów psychosomatycznych     Łatwiej się męczymy, regularnie czujemy się wyczerpani i trudno nam się zregenerować.   aczkolwiek mamy wrażenie, iż pracujemy coraz więcej, to nasza wydajność spada.  Odczuwamy przygnębienie, którego źródła nie potrafimy zrozumieć.  Zapominamy o ważnych kwestiach, umówionych spotkaniach, rachunkach do zapłacenia.  Wybuchamy w przypadkach, w których wcześniej byśmy nawet nie zareagowali.  Tracimy kontakty z przyjaciółmi i rodziną.  Nie mamy czasu na sprawy, które kiedyś nas cieszyły, takie jak lektury, chodzenie do kina, spotkania ze znajomymi, hobby.  Pojawiają się często symptomy psychosomatyczne, takie jak bóle głowy, bóle brzucha, przeziębienia, brak zainteresowania aktywnością seksualną. Częściej chorujemy i dłużej jesteśmy na zwolnieniach.    Narzucić sobie rygor spędzania „tylko” ośmiu godz. w pracy.  W domu zajmować się tylko rodziną i sprawami osobistymi (dokumenty i laptop zostawić w biurze).  Powrócić do dawnego hobby (( albo znaleźć sobie nową pasję, która zajmie nasz okres i serce.  Wybrać się na długi urlop, wykorzystując wszystkie zaległe dni. Dopiero po trzech tygodniach wypoczynku i relaksu, można nabrać dystansu i nowych sił do pracy.  Podzielić się z innymi własną sytuacją i poprosić ich o pomoc i wsparcie. Czasami warto nawet porozmawiać otwarcie z własnym przełożonym.  W ostateczności zmienić pracę – na mniej obciążającą i/ (( albo bardziej interesującą, ; aczkolwiek samo to działanie wiąże się ze stresem.   „Przed laty uczestniczyłem w seminarium poświęconym zarządzaniu czasem. Mówca wyciągnął spory słój z szerokim otworem, postawił go na stole i wrzucił do niego kilkanaście kamieni wielkości pięści. Gdy słój był już wypełniony po brzegi, prelegent zapytał: „czy słój jest pełen?” Wszyscy odpowiedzieli: „Tak”. Wtedy wyciągnął spod stołu wiaderko żwiru. Wrzucił kilka garści do słoja i zaczął nim potrząsać. Żwir ułożył się pomiędzy większymi kamieniami. Prelegent ponownie zapytał: „Czy słój jest pełen?” Tym razem zebrani w sali zrozumieli, o co mu chodzi. „Chyba nie” - odpowiedział jeden z uczestników spotkania. „Dobra odpowiedź!” - pochwalił prowadzący. Spod stołu wyciągnął wiaderko piasku. Wsypał go do słoja i potrząsnął, aż piasek wypełni wszystkie wolne przestrzenie pomiędzy kamieniami a żwirem. Ponownie usłyszeliśmy pytanie: „Czy słój jest pełny?” Odpowiedzieliśmy chórem: „Tak!”. „Mylicie się!” - odparł i wyciągnął wiaderko wody, które wlał do słoja wypełniając je po brzegi. Popatrzył na nas i spytał: „Jaki był cel tego pokazu?” Ktoś odważny podniósł do góry rękę i powiedział: „Chodzi o to, iż bez względu na liczba zadań, zawsze można coś wcisnąć w swój harmonogram!”. „Nie” - zaprzeczył prelegent - „Chcę powiedzieć, iż: Zawsze należy zaczynać od największych kamieni! Inaczej nie uda Ci się ich zmieścić” Jakie są największe kamienie w Twoim życiu? - zacznij od nich.” Fragment książki „Organizacja Czasu” Jeffrey J. Mayer           3. M. Rzeczkowska, Wypalenie zawodowe   4. S. Celińska – Nieckarz, Pracownik wypalony, a więc powody i konsekwencje utraty motywacji osiągnięć, Persone, 1998, nr 11. 5. S. Grab, Zmęczenie robotą, czy zawodowe wypalenie             Polacy zmęczeni robotą Aż 85% aktywnych zawodowo Polaków odczuwa stres w pracy, jak wynika z przeprowadzonego w 2007 roku badania „Stres w pracy - Raport Melisany Klosterfrau” zrealizowanego na zlecenie przedsiębiorstwa Klosterfrau Healthcare Group, producenta Melisany Klosterfrau. Tylko 11% pracowników traktuje pracę jako spełnienie marzeń i źródło przyjemności, dla ponad 60% jest przede wszystkim metodą zarobienia na życie. Najwyższy proc. zestresowanych robotą Polaków mieszka w Warszawie, aż 94%   7. „Wypalenie zawodowe – drogi wyjścia” Jorg-Peter Schroeder (Wydawnictwo Edu, 2008) 6. Management, Ten Ways To Reduce Stress At Work, 2008.05.16 www.leczenie.rubikon.net.pl. www.zdrowie.org.pl. www.businessman.onet.pl. 2. M. Leary, Wypaleni do cna, Businessman Magazine, 1.„Wypalenie zawodowe – powody i zapobieganie” pod redakcją naukową Heleny Sęk (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2009). Sugerowana literatura: Materiały opracowane poprzez FOKUS Grupę Doradczo – Szkoleniową S.C. Zacznij od największych kamieni! Co możemy zrobić, jeżeli zauważyliśmy u siebie podobne symptomy? W praktyce znaczy to zazwyczaj, iż: W jaki sposób możemy sami uchronić się przed wypaleniem zawodowym? Wypalenie i przepalenie zawodowe Dezyderata Afirmacje Można zastosować również inne, proste techniki relaksacyjne: Metody radzenia sobie ze stresem naszymi zamierzeniami i osiąganymi rezultatami. Gdy osiągane efekty nie są zbieżne z celami, jakie sobie sami założyliśmy, / (( albo jakie narzuciły nam inne osoby, rodzi się niezadowolenie. Czym jest stres? Rozglądając się dookoła, coraz częściej widzimy znajomych, przyjaciół i bliskich, którzy całe własne życie i energię dedykują pracy. Funkcjonują wedle zasadą „szybciej, wyżej, dalej”, ignorując pojawiające się sygnały zmęczenia, nawracające infekcje, bóle głowy czy kręgosłupa. Zmuszają swój organizm do ciągłego wysiłku, ponieważ uważają, iż są niezastąpieni, a sprawy, którymi się zajmują nie mogą czekać. regularnie działają pod presją silnego stresu. U niektórych z nich pojawiają się pierwsze oznaki wypalenia zawodowego – kłopoty z koncentracją, snem, nieumiejętność odpoczywania i „wyłączenia się” nawet w czasie urlopu. Warto na chwilę zatrzymać się, by sprawdzić, czy sami nie znaleźliśmy się na „spirali” wypalenia zawodowego.

Czym jest pracy a wypalenie zawodowe znaczenie w słowniku Leczenie i skutki S .